piątek, 23 grudnia 2016

Przed świętami: prognozy pogody... i życzenia


Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim czytelnikom (wszystkim pięciu ;) ) wielu Bożych łask, szczęścia, zdrowia, spędzenia tego czasu w wymarzony przez siebie sposób – i nieco świętego spokoju.

Zmieniając temat. Siedzisz przy swoim dziennikarskim biurku, czas leci a ty musisz jeszcze coś napisać na portalu. Za co się tu zabrać? - pewnie pomyślisz. Mam dobrą radę. Opisz prognozę pogody! Nie dość, że łatwe do zrobienia (opisujesz jakieś mapki, wykresy), ciężkie do sprawdzenia (kto pamięta, co pisano o pogodzie 2 tygodnie temu) to jeszcze można podpisać to lekko clickbaitowym tytułem!

No chyba, że natrafisz na dowcipnisia takiego jak ja, który taką prognozę przeczyta i złośliwie zapamięta.

"Śnieg na święta? Mamy prognozę", "Pogoda na 16 dni: Barbary po lodzie. Boże Narodzenie po wodzie?" (http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/pogoda-na-16-dni-barbary-po-lodzie-boze-narodzenie-po-wodzie/1ff9n5n)

Nie będę podważał sensu ekscytacji prognozami szesnastodniowymi (chyba nie muszę tego robić, prawda?), ale pragnę zauważyć, że 16 dni od daty publikacji artykułu i obowiązywania prognozy w żaden sposób nie obejmuje świąt. Skąd się zatem wziął ostatni akapit? To taka uniwersalna prognoza. Jak się nic nie zmieni to się sprawdzi :D Mam swoją prognozę, nieco w klimacie:

„Jak na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima jest deszcz albo ni ma”

Ama18

PS: ostatnio cierpiałem na brak czasu, ale nowe teksty niedługo zaczną się pojawiać. Więcej o tym – mam nadzieję - kolejnym razem :D

Źródło grafiki głównej: opracowanie własne

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza